ART LABO

ART LABO

Zaproszenie na wystawę 11 stycznia o godz.18.00 do Galerii Garbary 48 w Poznaniu

Zapraszamy na wernisaż wystawy multimedialnej grupy Silesium ART LABO
11 stycznia o godz.18.00 do Galerii Garbary 48 w Poznaniu.
Wystawa czynna do 26. 01. 17.
Udział biorą;
Maciej Albrzykowski, Grażyna Jaskierska Albrzykowska, Małgorzata Kazimierczak, Anna Kowalska Szewczyk - kurator, Anna Kołodziejczyk, Kamil Moskowczenko, Renata Pacyna, Jacek Żurek

więcej na www.silesium.eu

ART LABO

Wedle powszechnych analiz i określeń zarówno funkcja jak istota działalności artystycznej i naukowej osadzone są w odrębnych kategoriach, podążając różnymi drogami. Niezależnie od tego, czy będzie to artysta, czy naukowiec zawsze w tym kontekście określimy go jako autora lub kreatora przemiany zrywającej ciągłość lub dekonstrukcję określonego porządku. Ten rodzaj utylitaryzmu zakładał zwykle pewien eksperyment mający trwale torować drożność narracji lub przestarzałego kanonu (co z reguły kończyło się zastąpieniem poprzedniego języka nowym – opisującym tę samą rzeczywistość). Jeżeli chodzi o sztukę można twierdzić, że były to karkołomne założenia i nawet nihilistyczna awangarda dadaizmu została włączona w ramy pojęcia sztuki. Zwiastowanie upadku i śmierci sztuki w dialektyczny wręcz sposób zrodziło nową prawdę o niej i rewolucję nowej autentyczności noszącą brzemię „przyszłej przestarzałości”. Trudno określić rację dla poglądu mającego świadczyć o braku konieczności związku eksperymentu z jakąkolwiek ciągłością, zaś przekonanie to znajduje wyjaśnienie w bardzo wyraźnej wątpliwości dotyczącej „czystego”, nie uwikłanego w kontekst eksperymentu.
Można ustalić, że zasadniczymi elementami lub cechami eksperymentu są materiał, metoda i obserwacja (zjawiska, procesu lub stanu rzeczy). Związane z nimi są natomiast kategorie: usytuowania, rozróżniania i określenia - na ich podstawie dokonuje się konstytucja naukowego faktu lub aksjomatu, z którego wyprowadzane będą kolejne twierdzenia. Pomijamy w tym wszystkim celowość, bowiem najbardziej charakterystyczną cechą eksperymentu jest to, iż przeprowadzamy go nie wiedząc jakie będą jego skutki (pomimo, że często możliwym jest przewidzenie rezultatu). Dla artysty materiałem mogą być zjawiska i związki jakie pomiędzy nimi zachodzą, zaś jedną z możliwych metod intuicyjny typ procesu twórczego. Maria Gołaszewska opisuje jego mechanizm w następujący sposób: „Poszczególne etapy realizacji dzieła wykonywane są bez dłuższego namysłu, szybko, w poczuciu pewności co do tego, iż za każdym razem podejmuje się słuszna decyzje. Udział świadomości w tego typu procesie jest szczególny: można by sądzić, że sprowadza się do minimum, że artysta nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, jak pracuje, że dzieło powstaje przypadkowo, a jego wartość jest czymś niespodziewanym. W rzeczywistości jednak tak nie jest. Ważne jest bowiem to, że artysta posiada już określone doświadczenie twórcze, że wyraźnie uświadamia sobie wewnętrzny przymus, by czynić tak, a nie inaczej”. Zachodzi dość szczególny związek intuicyjnego typu procesu twórczego z istotą eksperymentu w sztuce z tego głównie względu, że ów typ zakłada ścisłą korelację miedzy fazą przeżyciową i realizacyjną. Obserwacja przekłada się bowiem na bezpośredni akt i gest, zaś artysta rezygnuje z języka (regularnego i ścisłego) jako bezwzględnej dominanty (którą jest dla eksperymentu w nauce).
Brak konieczności lub nawet woli przeprowadzania podobnych analiz często pozwala na lapidarne (i pozorne jak widać) określenie eksperymentu jako wspólnego mianownika nauki i sztuki. Wynika to z dość powszechnie dostrzeganej dyferencji zawartej w twierdzeniu, iż: nauka jest nauką a sztuka sztuką. Paradoksalnie nie jest ono błędne lecz jednocześnie niewystarczające kiedy zdecydujemy się wziąć pod uwagę rozważania żyjącego na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku filozofa Garsona Bachelarda. Przez francuskiego myśliciela różnica pomiędzy refleksją naukową a twórczością artystyczną nie może być rozważana inaczej, niż jako „dwóch odpowiadających sobie przeciwieństw”. Mamy przez to rozumieć, że to co dla nauki jest przeszkodą, na płaszczyźnie sztuki jest podstawą twórczości artystycznej. Rozwijając ten wątek odnajdujemy głębszy korelat nauki i sztuki – obydwie dziedziny odrzucają jakiś „gatunek” materiału badawczego jeśli chcą utrzymać swoją wewnętrzną i organiczną tożsamość. Dla człowieka posługującego się eksperymentem naukowym, tym co niedostępne i po drugiej stronie jest na przykład każdy fragment świata wyobraźni i fantazji. Niedozwolony przez regułę aksjomatu i metody, zakazany naukowcom materiał jest za to w zasięgu każdego artysty, dla którego stanowi główną oś i podstawę działalności twórczej.
Claude Bernard formułując swoją teorie eksperymentu naukowego wskazał na cząstkowość i tymczasowy charakter prawdy w empirystycznych teoriach nauki. Gdy odróżnił obserwację faktów od ich interpretacji, dopuścił jedynie adekwatność nauki, bowiem przy całej uwadze obserwacji, nie będziemy nigdy pewni, że widzieliśmy wszystko. Każda zatem interpretacja jest niepełna, uzupełniona niekompletnym materiałem. Nie istnieje więc w jego przekonaniu logika odkrycia naukowego! Istnieje natomiast złożoność świata jako przedmiotu poznania i kreatywność podmiotu poznającego – nieskończoność i niepowtarzalność. Zapewne francuski myśliciel nie przewidział, że implicite opisuje za pomocą tych dwóch przymiotów istotę eksperymentu w sztuce, zaś one same są tym samym jego cechami substancjalnymi. Niemożliwość i ograniczenie dla eksperymentu w nauce staje się dla eksperymentu w sztuce absolutem i wolnością.
Andrzej Mazur

Andrzej Mazur – ukończył filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim, interesuje się idealizmem niemieckim, fenomenologią i teorią estetyczną. Publikował w Formacie, Aspiracjach, Ricie Baum i Le Monde Diplomatique. Współpracował z Industrial Art. Galery, Galerią Miejską we Wrocławiu, Ośrodkiem Kultury i Sztuki oraz grupą artystyczną Silesium. Zajmuje się krytyką sztuki, publikuje teksty w katalogach artystycznych, jest kuratorem wystaw i prelegentem sympozjów związanych z filozofią i sztuką. Mieszka we Wrocławiu.


zamiescił : Piotr Saul